Toskania to spokojny, malowniczy kawałek świata we Włoszech. Na sentymentalną podróż po tym niezwykłym miejscu zabierze nas Ferenc Mate – obieżyświat. Mate podczas swej życiowej wędrówki mieszkał już między innymi na Węgrzech, w Nowym Jorku czy Kanadzie. Jednak na stałe osiadł w Toskanii.
Czytelnik ma wrażenie, że autor stara się wyjaśnić dlaczego właśnie ten zakątek Europy wybrał na swój nowy dom. Dużą rolę odgrywa tytułowa „mądrość”, która jest przedstawiona w książce jako, po porostu, życie codzienne. Przygotowywanie tradycyjnych potraw z naturalnych składników, które zachwycają bogactwem smaków i aromatów. Wzajemna pomoc i życzliwość tak wobec sąsiadów jak i zupełnie obcych ludzi. Brak pośpiechu, pogoni za karierą czy pieniądzem. Wszystkie te zjawiska autor opisuje jako naturalną, nieakademicką mądrość mieszkających tu ludzi.
Czytając „Mądrość Toskanii” momentalnie przenosimy się do tej krainy we Włoszech. Niemal czujemy zapach przygotowywanego obiadu, słyszymy gwar na targowisku. Przejrzyste i bardzo obrazowe opisy pozwalają na sentymentalną podróż do tak nieodległego, a przecież zupełnie innego świata. Czytelnik zestawia swoją codzienność z życiem opisanym w książce i ogrania go melancholia, żal za czymś utraconym w naszym zabieganym, pędzącym wciąż do przodu życiu.
Książka ta jest świetną, relaksującą gawędą starego, dawno niewidzianego przyjaciela, który ciekawie opowiada o śródziemnomorskiej kulturze, tradycjach i napotkanych ludziach. Nie jest to też lektura „pusta”, skłania do refleksji i prowokuje do zmienienia, choćby odrobinę, naszego życia. Gorąco polecam „Mądrość Toskanii”, jest to książka, w której każdy znajdzie coś dla siebie.
Czytaj inne recenzje autora: Krzysiek


(4.44 / 5)
Dodaj komentarz