3
Lis

Harry Potter i Zakon Feniksa – J.K. Rowling

Gatunek: Fantastyka

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

Harry Potter i Zakon Feniksa - J.K. RowlingHarry Potter i Zakon Feniksa” to piąta w kolejności część przygód młodego czarodzieja autorstwa brytyjskiej pisarki Joanne Kathleen Rowling.

Rozpoczynający wakacje Harry Potter nie może liczyć na sielankowe spędzenie dni wolnych od nauki, ponieważ musi on stoczyć kolejną walkę z siłami zła, a po powrocie do szkoły również nie dawać mu będą one spokoju. Rozpoczyna się starcie z Voldemortem i Potterem, i pomagającym mu Zakonem Feniksa. Ministerstwo Magii nie wierzy rewelacjom Harry’ego dotyczącym powrotu złego czarnoksiężnika i nawet próbuje go zdyskredytować. Młody czarodziej ma meczące go złe sny i wizje, a na domiar złego coraz większe kłopoty w szkole. Dowiaduje się też o nowych faktach z życia swojego ojca. Owe wiadomości burzą w dorastającym chłopaku kryształową w jego oczach postać rodzica, co nie ułatwia mu skupienia się na czekającej go walce ze złem.

Jeśli tę część czytają ludzie, którzy rozpoczęli przygodę z Harrym Potterem od pierwszej części jego przygód i są jego rówieśnikami to nie powinni narzekać na zawartą w niej treść. Powieść zaczyna nabierać rozpędu, czary i akcja zaczynają być coraz mroczniejsze i straszniejsze, a w życiu szesnastoletnich już ludzi zaczynają dużą rolę odgrywać hormony i pierwsze miłości. Zostaje uśmiercony Syriusz. Dlatego też kilkulatkowie powinni wstrzymać się z lekturą do tego momentu, aż będą emocjonalnie gotowi i na tyle dojrzali, by zrozumieć życiowe rozterki młodych bohaterów.

Po drugie jest to najdłuższa z części i ma się wrażenie, że wiele wątków pisanych jest niepotrzebnie, czytając zaczyna się mieć mętlik w głowie, pojawiają się mało interesujące i niepotrzebne wiadomości. Wierni fani i tak są zachwyceni, i zawsze z niecierpliwością czekają na kolejne części od J.K. Rowling nie dając powiedzieć złego słowa na poczynania autorki, która coraz bardziej skupia się na sukcesie komercyjnym i finansowym, a nie na treści.

Tagi:,

Dodaj komentarz

Imię (*)
Adres strony
Treść komentarza