Kto o molekułach emocji napisze lepiej niż doktor habilitowany chemii? Poznaliśmy już „S@motność w sieci”, wiemy więc czego się spodziewać. Ale tak, jak przy pionierskim dziele Janusza L. Wiśniewskiego popłakałam się raz, tak przy „Molekułach…” wyłam raz za razem! Po raz kolejny zostajemy zaskoczeni głębią uczuć, miłości w otoczce bólu, rozstania. czytaj dalej »
Author Archive
Część, nazywam się Ania i mam 19 lat. Mogłam być mamą. Mogłam, ale usunęłam …
Marty Dzido Ślad po mamie to ten typ prozy, gdzie napisanie: „Książka jest super i w ogóle bardzo mi się podobała, uważam, że naprawdę warto ją przeczytać” jest popełnieniem faux pas, którego należałoby się długo wstydzić. Mowa w niej bowiem o łyżeczkowaniu, aborcji i nienarodzonych płodach. czytaj dalej »
To ja w takim świecie żyję? Zaczęłam uważniej patrzeć na ludzi i ich zachowania. Śledzę ich gesty. Co jeżeli kogoś zdenerwuję nieświadomie? Albo gorzej! Co, jeżeli kogoś rozkocham w sobie lub ktoś przez mój urok osobisty i mą naiwność wpadnie w sidła niespełnienia? Nie są to obsesyjne lęki i paranoje bez pokrycia. Takie myśli towarzyszą mi po lekturze Toksymii. czytaj dalej »

(4.44 / 5)
(4.20 / 5)